Prawdopodobieństwo wyczerpania się baterii, jest wprost-proporcjonalne do zapotrzebowania na kalkulator.


Bieżące komentarze: matura z matematyki, oświata



Tu kiełbaska, tam wędzidło...

1 października 2011 r. pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbyła się pikieta przeciwników obniżania wieku obowiązku szkolnego. Zorganizowali ją rodzice z akcji „Ratuj Maluchy”. Organizatorzy pikiety wiosną zebrali ponad 300 tys. podpisów pod obywatelskim projektem nowelizacji ustawy. Chcą oni przywrócenia stanu sprzed reformy z 2009 r., m.in. obowiązku szkolnego dla siedmiolatków i starej podstawy programowej.

Rodzice znakomicie wybrali termin akcji - tydzień przed wyborami - w te pędy wyleciał do nich sam premier Tusk. Oświadczył on, że finalizacja reformy zostanie odroczona - w przyszłym roku sześciolatki nie zostaną jeszcze objęte obowiązkiem pójścia do szkoły podstawowej. W 2012 r. o tym, czy sześciolatek pójdzie do szkoły zadecydować mają jeszcze rodzice. Dopiero 1 września 2013 r. obniżenie wieku szkolnego ma stać się obligatoryjne. Ten dodatkowy rok wykorzystany ma zostać na przekonanie tych rodziców, którzy powątpiewają w sens reformy oraz na lepsze dostosowanie szkół do przyjęcia maluchów.

Prawda, że przepyszne? Przekonywać rodziców będzie rząd utrzymywany z podatków tychże rodziców - nawet wtedy, gdy ci nie życzą sobie tego "przekonywania". Przypomina to sławne referenda o akcesji do eurolandu organizowane co jakiś czas, aż do pozytywnego skutku. Tu będzie to samo. Poprzekonują przez rok i chwilę poczekają - będą pikiety? To odroczą o rok, potem znowu poprzekonują i tak dalej aż do skutku.

Nie wiem, czy ci rodzice uwierzyli - przed poprzednimi wyborami też coś obiecywał...

Ależ odkrycie!

Lepsi nauczyciele powinni zarabiać więcej - stwierdziła minister edukacji Katarzyna Hall podczas dyskusji z nauczycielami. Nobel się należy! Za najlepszy dowcip w jej kadencji.

Minister absurdów słabo liczy

"Rzeczypospolita" informuje, że:

Minister finansów nie ma wątpliwości: osoba korzystająca z bezpłatnej pomocy prawnej uzyskuje przychód. Prawnik powinien go wycenić i wysłać do beneficjenta oraz urzędu skarbowego informację PIT-8C. Osoba korzystająca z usługi wykazuje ów przychód w zeznaniu rocznym i płaci podatek.

Osób korzystających z bezpłatnej pomocy prawnej nie jest zbyt wiele. Z pewnością wpływy do budżetu będą symboliczne. Ale... żona mężowi też bezpłatnie... tu są pieniądze! Policzmy: małżeństw mamy ... i licząc co trzeci dzień i według ceny "ulicznej" po ... za numerek...

Ja się wypisuję

Parlament Europejski podjął rezolucję, w której m.in. proponuje, by na obszarze zabudowanym ograniczyć prędkość do 30 km/h (czy zastanawiali się nad 20 km/h nie podano). 

Jak widać PE bije kolejne szczyty głupoty. Korki w miastach mamy nieziemskie, więc tego-czegoś i tak nikt by nie przestrzegał, by ruch całkiem nie zamarł. Jedyny pożytek z tego newsa jest taki, że przypomnieliśmy sobie, że ten PE istnieje. Ale po co?

Czy ktoś wie?

Bodajże trzy tygodnie temu zdarzyło się kilka wypadków drogowych, w których paru farciarzy przeżyło, bo nie zapięli pasów.

Ciekawi mnie dalszy ciąg: czy tych farciarzy odwiedziła po wypadku drogówka celem wypisania mandatu za niezapięte pasy w czasie jazdy? Zgodnie z prawem powinna to zrobić. Jednocześnie wypisanie mandatu za to, że ktoś przeżył (gdyby nie złamał prawa patrzyłby już na nas z góry), normalne nie jest.

Do takich absurdów prowadzi wprowadzanie idiotycznych nakazów. Przecież człowiek, który nie  zapiął pasów nie zagraża innym uczestnikom ruchu drogowego. Nie chce - niech się nie zapina. Jego sprawa.

Pozorowane zainteresowanie

Na stronie MEN pojawiło się coś takiego:

Jak zmienia się szkoła?
Prezentujemy najważniejsze działania podejmowane w oświacie w ostatnich czterech latach. Klikając na poniższe opisy mogą się Państwo więcej o nich dowiedzieć. Mogą też Państwo wskazać, które z tych zmian mają – zdaniem Państwa – największe znaczenie dla przyszłości i poziomu wykształcenia uczniów. Zapraszamy do dokonania takiej oceny.

Po czym nastepuje ankieta, w której przykładowe pytanie: "Obniżenie wieku rozpoczynania obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat" można zaznaczyć, jako to, które jest wg. internauty ważne.

Nie ma możliwości wyrażenia opinii, że ważne to owszem jest, ale niewskazane i często szkodliwe dla małego dziecka, a internauta jest temu przeciwny. Absolutne przekonanie MEN o słuszności swoich poczynań - bez zmian. Po co w takim razie o cokolwiek anonimowego internautę pytają? Pewnie po to, żeby potem mówić o "konsultacjach społecznych".

Powiedz: STOP - SPRAWDZAM

Kończy się kadencja najgorszego ministra oświaty w ostatnim 20-leciu. Minister Hall tryskała pomysłami. Co jakiś czas ogłaszała plany zrobienia czegoś nowego. Zmiana goniła zmianę - niestety nie były to zmiany na lepsze.

W hałasie przedwyborczej kampanii wyobrażam sobie, jakiego ministra oświaty urodzą nam nadchodzące wybory. Nie ukrywam, że obserwacja tego, co się dzieje nie napawa optymizmem. To, co wyprawiają politycy rządzacych partii politycznych ociera się o kabaret.

Premier jeździ po kraju busem i wyciera łzy staruszkom - pamiętam czasy Gierka - dokładnie ta sama propaganda sukcesu. Politycy, którzy przez ostatnie 4 lata byli posłami i stanowili prawo, wygłaszają przed kamerami takie brednie, że po prostu mi za nich wstyd.

Najgorsze jest to, że ponad połowa wyborców będzie na nich głosować. Ludziska opamiętajcie się! Przestańcie głosować "tak jak wszyscy"! Posłuchajcie CO oni mówią i wybierzcie tych, którzy mówią z sensem.

Włączcie telewizor, wysłuchajcie trzech kolejnych zdań i powiedzcie STOP-SPRAWDZAM! Wyłączcie dźwięk i przeanalizujcie te trzy zdania. Powoli, jedno po drugim. Gdy zobaczycie pustkę,  same obiecanki, nie głosujcie na partię takiego kandydata. Państwo nic nie może wam dać, bo ono niczego nie ma - ma tylko to, co wam wcześniej zabrało. Co najwyżej może wam dać kolejnego nieudanego ministra od oświaty.


Pozostałe komentarze:
-1--2--3--4--5--

-6--7--8--9--10--

-11--12--13--14--15--

-16--17--18--19--20--

-21--22--23--